Odpowiedź brzmi: Shopify odpowiada za infrastrukturę, a nie za Twój sklep. Awarie na Shopify wyglądają inaczej niż na WooCommerce, bo prawie nigdy nie zaczynają się od tego, że strona nie wstaje. Zaczynają się od tego, że strona wstaje, wygląda normalnie, a mimo to nie sprzedaje albo sprzedaje towar, którego nie masz w magazynie. Kosztują dokładnie tyle samo co klasyczna awaria, tylko dłużej trwa, zanim ktokolwiek je zauważy.
Podział odpowiedzialności, wprost
Po stronie Shopify jest: dostępność platformy, serwery i ich skalowanie w szczycie, obsługa płatności na poziomie platformy, zgodność z PCI DSS dla warstwy, którą Shopify kontroluje, aktualizacje samej platformy oraz certyfikat dla domeny podpiętej zgodnie z ich instrukcją. To realna wartość i nie ma sensu jej umniejszać. Dzięki niej Twój sklep nie potrzebuje administratora serwera.
Po Twojej stronie zostaje wszystko, co czyni ten sklep Twoim sklepem: motyw i jego kod (także sekcje dorabiane przez poprzednią agencję), aplikacje i konflikty między nimi, integracje z ERP, WMS i hurtowniami, jakość danych produktowych, wydajność motywu po dołożeniu kolejnych skryptów, ustawienia wysyłek, stref dostawy i podatków. Shopify nie zadzwoni do Ciebie, kiedy aplikacja przestanie synchronizować stany magazynowe, bo z punktu widzenia platformy nic się nie stało. Sklep działa.
To jest ta sama granica, którą opisujemy w tekście o tym, czego nie obejmuje umowa SLA. Dostawca odpowiada za swoją warstwę. Za warstwę powyżej odpowiada ktoś, kogo trzeba mieć.
Co realnie się psuje na Shopify
Poniżej lista z praktyki, z objawem, przyczyną i orientacyjnym nakładem pracy. Podajemy rzędy wielkości z naszych zgłoszeń, a nie zobowiązanie czasowe: czas usunięcia awarii zależy od dostępu, dostawcy aplikacji i tego, czy ktoś ma kopię motywu.
Aplikacja po aktualizacji rozjeżdża motyw. Objaw: karta produktu ma nagle dwa przyciski dodania do koszyka albo rozsypuje się siatka kategorii. Przyczyna: aplikacja wstrzykuje własny blok do motywu, a jej nowa wersja zmienia selektory. Nakład zwykle od jednej do trzech godzin, o ile istnieje kopia motywu sprzed zmiany.
Konflikt aplikacji ładujących skrypty. Objaw: koszyk przestaje reagować na kliknięcie, konsola przeglądarki pełna błędów. Przyczyna: dwie aplikacje modyfikują ten sam element i wygrywa ta, która załaduje się później. Diagnostyka bywa dłuższa niż naprawa, bo trzeba wyłączać aplikacje po kolei. Zwykle od dwóch do pięciu godzin.
Integracja z ERP przestaje synchronizować stany. Objaw najgorszy z możliwych: sprzedajesz coś, czego nie masz, i dowiadujesz się o tym od klienta. Przyczyna: wygasły token, zmiana struktury pliku po stronie ERP albo cicho odrzucane żądania. Sama naprawa połączenia to często godzina, uporządkowanie stanów i zamówień z ostatnich dni potrafi zająć dzień pracy.
Przepięcie domeny i certyfikatu. Objaw: przeglądarka ostrzega przed niebezpieczną stroną albo część ruchu ląduje pod starym adresem. Przyczyna: wpisy DNS wskazujące na poprzedni hosting, brak przekierowań. Od godziny do kilku, plus czas propagacji, na który nikt nie ma wpływu.
Limity API przy dużym imporcie. Objaw: import cennika kończy się w połowie, część produktów ma stare ceny. Przyczyna: przekroczony limit zapytań i brak obsługi ponawiania w skrypcie importera. Poprawka importera to zwykle od trzech do sześciu godzin.
Wolny motyw po dołożeniu aplikacji. Objaw: karta produktu ładuje się zauważalnie dłużej niż pół roku temu, rośnie liczba porzuconych koszyków. Przyczyna: każda aplikacja dokłada swoje skrypty, a żadna po sobie nie sprząta po odinstalowaniu. Audyt i czyszczenie to zwykle od pięciu do dziesięciu godzin.
Checkout extensibility, czyli zmiana, o której nikt Cię nie poinformował
Najlepszy przykład tego, że platforma nie zastępuje opieki. Shopify wycofał stary sposób dostosowywania koszyka i podziękowania. Sklepy Shopify Plus miały termin 28.08.2025, sklepy bez Plusa (Basic, Shopify, Advanced) termin 26.08.2026. Shopify Scripts, czyli własna logika rabatów i wysyłki, przestały działać 30.06.2026. Po terminie przestają działać skrypty z pola Additional Scripts, modyfikacje checkout.liquid oraz script tagi na stronach Thank You i Order Status. Shopify wykonuje automatyczny upgrade w dniu terminu, bez okresu przejściowego.
Dziś jest wrzesień 2026, więc dla sklepów bez Plusa ten termin już minął. Po czym poznać, że coś przestało u Ciebie działać po sierpniu: w Google Ads i Meta brakuje danych o konwersjach albo liczby są wyraźnie niższe od liczby zamówień w panelu, przestały działać kody rabatowe lub reguły wysyłki opisane wcześniej w Scripts, ze strony podziękowania zniknęły elementy (instrukcja zwrotu, ankieta, widget śledzenia przesyłki, kod polecający). Najgroźniejszy jest pierwszy objaw, bo sklep sprzedaje dalej, tylko Ty optymalizujesz kampanie na podstawie niepełnych danych.
Kierunek migracji jest wyznaczony przez Shopify: edytor checkoutu i UI extensions zamiast checkout.liquid, Web Pixels przez Customer Events dla integracji z Google, Meta, TikTok i Klaviyo, Shopify Functions dla własnej logiki rabatów i wysyłki (dostępne tylko w Plus), rozszerzenia stron Thank You i Order Status zamiast script tagów. Sprawdzenie, co konkretnie wypadło, jest wykonalne w ciągu jednego dnia roboczego i nie wymaga od Ciebie żadnej wiedzy technicznej poza dostępem do panelu.
Prawdziwy koszt sklepu na Shopify
Koszt to pięć pozycji: abonament platformy, aplikacje, prowizje od transakcji, motyw i praca techniczna. Pierwsza i trzecia są widoczne na fakturze i nikt o nich nie zapomina. Druga jest najdroższa i najmniej pilnowana, bo każda aplikacja kosztuje pozornie niewiele i każda była kiedyś potrzebna.
Ćwiczenie, które możesz zrobić bez nas, dzisiaj. Wypisz wszystkie zainstalowane aplikacje z ich miesięczną opłatą i zsumuj. Przy każdej odpowiedz na trzy pytania: kto jej używał w ostatnim miesiącu, co się stanie po jej wyłączeniu i czy jej funkcję realizuje już inna aplikacja albo sam motyw. W sklepach, które przejmujemy, ta suma najczęściej mieści się w przedziale od 300 do 1 500 zł miesięcznie, a od jednej trzeciej do połowy tej kwoty przypada na aplikacje, których nikt świadomie nie używa. To jest budżet, który możesz przenieść na pracę techniczną bez podnoszenia łącznych kosztów. Szerzej liczymy to w tekście o tym, ile kosztuje utrzymanie sklepu internetowego.
Ile godzin miesięcznie potrzebuje sklep na Shopify
Nasze pakiety wsparcia technicznego to pula godzin na zmiany, które zlecasz Ty: Basic 950 zł za 10 h, Advanced 1 900 zł za 20 h, Premium 3 800 zł za 40 h. Godzina w pakiecie kosztuje 95 zł, godzina ponad pulę 150 zł, okno usługi to dni robocze od 8 do 18.
Uczciwie: większość sklepów na Shopify mieści się w pakiecie Basic i to jest realna przewaga tej platformy w kosztach utrzymania. Nie ma aktualizacji rdzenia, nie ma łatania serwera, nie ma migracji wersji PHP. Zostaje praca nad motywem, aplikacjami, integracjami i danymi. Advanced ma sens, kiedy masz stałą integrację z ERP albo hurtownią, kilka rynków lub kilka języków, albo regularnie wprowadzasz zmiany sprzedażowe. Premium ma sens przy sklepie na Shopify Plus z własną logiką w Functions i kilkoma równoległymi projektami. Jeżeli ktoś próbuje sprzedać Ci czterdzieści godzin miesięcznie do prostego sklepu na Shopify, poproś o rozpisanie tych godzin na zadania.
Czy sklep na Shopify potrzebuje nadzoru nad dostępnością
Tu też odpowiemy uczciwie, nawet jeżeli to zmniejsza nasz rachunek. Monitorowanie dostępności serwera ma na Shopify mniejszy sens niż na własnym hostingu, bo od tego jest platforma i to ona za to odpowiada. Nadzór nad dostępnością w klasycznym rozumieniu jest tu słabszym argumentem.
Ale trzy rzeczy mają sens dokładnie taki sam jak na każdej innej platformie. Pierwsza: monitorowanie ścieżki zakupowej, czyli cykliczne sprawdzanie, czy da się dodać produkt do koszyka i dojść do płatności. Druga: kontrola synchronizacji stanów magazynowych, bo rozjazd między ERP a sklepem nie generuje żadnego alertu sam z siebie. Trzecia: pilnowanie wygasających integracji, tokenów i certyfikatów zewnętrznych. Nasz SLA Podstawowy zaczyna się od 890 zł miesięcznie, obejmuje sprawdzanie sklepu co 60 sekund, weryfikację alertu przez człowieka do 15 minut i notatkę poawaryjną. Różnicę między tą usługą a pulą godzin rozpisujemy w tekście wsparcie techniczne czy SLA. Gwarantujemy czas reakcji, nie czas usunięcia awarii, bo ta druga liczba zależy od dostawców, nad którymi nie mamy kontroli.
Lista kontrolna, którą możesz odhaczyć dzisiaj
Cztery pytania. Każde da się sprawdzić w kwadrans i każde chroni przed sytuacją, w której sklep działa, a Ty nie możesz nic z nim zrobić.
Kto jest właścicielem konta Shopify i domeny. Konto ma być na Twojej firmie i Twój adres e-mail, nie na adres agencji ani byłego pracownika. Domena ma być zarejestrowana na Twoją firmę, z dostępem do panelu rejestratora.
Kto ma dostęp do aplikacji i jaka karta płatnicza jest do nich podpięta. Karta prywatna kogokolwiek to ryzyko, że po jej wygaśnięciu wyłączy się aplikacja odpowiedzialna za wysyłkę albo za feed produktowy.
Czy motyw jest w repozytorium. Jeżeli jedyna kopia kodu jest w panelu Shopify, to nie masz historii zmian i nie wiesz, kto co zmienił w zeszłym miesiącu.
Czy przed zmianami powstaje kopia motywu. To jedna minuta pracy, która zamienia wielogodzinne dochodzenie w przywrócenie poprzedniej wersji.
Zrób przegląd sklepu na Shopify po sierpniowej zmianie checkoutu: sprawdzimy, które skrypty przestały działać, czy dane o konwersjach nadal trafiają do Google i Meta oraz co wymaga przeniesienia na Web Pixels i rozszerzenia. Zacznij od Testera eCommerce, który zdiagnozuje sklep po adresie, albo napisz do nas przez stronę wsparcia i SLA. Odeślemy listę znalezionych rzeczy razem z szacunkiem godzin, bez zobowiązania.