Zatrzymaj marżę dla siebie.
Przenieś sprzedaż z marketplace
do własnego sklepu.
Allegro i Amazon zabierają część Twoich zysków. Dzięki własnemu sklepowi masz klientów na własność i pełną kontrolę nad sprzedażą.
“Prowizje Allegro zjadają mi marżę — ale boję się, że jak wyjdę, spadnie sprzedaż.”
Nie „wychodzimy”. Utrzymujemy Allegro jako kanał akwizycji, a własny sklep budujemy jako kanał retencji i większej marży.
Jak to robimy (etapy):
- Równoległy start: sklep uruchamiamy obok Allegro; asortyment i ceny spójne (żadnych szoków cenowych).
- Segmentacja oferty: bestsellery zostają na Allegro (ruch i trafność), długie ogony i zestawy promujemy w sklepie (tam marża rośnie).
- Budżet przeniesienia: część wydatków z Allegro Ads przekierowujemy stopniowo na kampanie do sklepu (frazy markowe, DSA, remarketing), pilnując ACOS/ROAS.
Efekt: Sprzedaż nie spada — tylko zmienia się miks: coraz wyższy udział sklepu przy stabilnym wolumenie sumarycznym.
“Stracę pozycję i ‘zdrowie konta’ (dostawy, dyskusje, oceny) przez zmiany.”
Nie tykamy metryk Allegro. Utrzymujemy SLA wysyłek, czasy deklarowane w ofertach, wskaźniki dyskusji i jakości.
Taktyki:
- Bufor logist yczny na bestsellery (żeby nie zaliczyć opóźnień).
- Polityka zwrotów i opisów: spójne z Allegro (mniej dyskusji).
- Monitoring metryk konta + alerty; modyfikacje robimy falami (A/B na grupie ofert), nie hurtowo.
Efekt: Konto zachowuje siłę, a sklep rośnie obok — zero ryzyka obniżek trafności.
“Nie mam kontaktu do klientów z Allegro — jak mam budować bazę?”
Na Allegro kontakt jest ograniczony, dlatego budujemy bazę klienta w sklepie:
Legalne i skuteczne sposoby:
- Własne źródła ruchu do sklepu: SEO, kampanie Google/Meta, porównywarki
(z linkiem do sklepu), content i poradniki. - Program korzyści w sklepie (punkty, klub, zniżki na zestawy) — wartość,
której Allegro nie ma. - Zgodny marketing zgód w sklepie (formularze, checkboxy RODO); e-mail/SMS/CRM z segmentacją.
Efekt: Baza (newsletter, SMS) rośnie organicznie i zgodnie z regulaminami marketplace.
“Allegro Ads drożeje, a konwersja bywa loteryjna. Jak to ułożyć finansowo?”
Wdrażamy model budżetowy 2-kanałowy:
- Kanał 1 (Allegro Ads): utrzymuje wolumen i pozycje; optymalizujemy po marży po kosztach (nie po samej sprzedaży).
- Kanał 2 (sklep): inwestujemy w frazy markowe, kampanie produktowe i remarketing; monitorujemy długoterminowy zwrot (LTV).
- Zgodny marketing zgód w sklepie (formularze, checkboxy RODO); e-mail/SMS/CRM z segmentacją.
Efekt: Spada zależność od jednego źródła i stabilizuje się CAC (koszt pozyskania).
“Mam OFA/Wysyłam z Allegro i ułożone procesy. Nie chcę burzyć logistyki.”
Nie burzymy.
- Sklep spinamy z obecnym łańcuchem: integracja zamówień, te same przewoźniki i etykiety, nadawanie z tego samego panelu (np. przez system pośredni typu PIM/OMS/BaseLinker — jeśli używasz).
- Zamówienia sklepu mogą iść przez te same magazyny/zasady kompletacji co Allegro.
Efekt: Jedna obsługa, dwa kanały przychodu
“Boje się, że klienci z Allegro nie ‘przesiądą się’ do sklepu.”
Nie próbujemy na siłę „przenosić” klienta, tylko dawać mu powód,
by następnym razem przyszedł do sklepu.
Powody, które działają:
- Zestawy i konfiguratory tylko w sklepie (większa wartość koszyka).
- Dostawy i płatności niedostępne na Allegro (np. odroczone, raty, paczkomaty alternatywne, odbiór w salonie)
- Treści eksperckie i akcesoria lepiej widoczne w sklepie (łatwiej dobrać).
Efekt: Rośnie udział powracających klientów i marża pośrednia (mniej prowizji).
“Nie chcę ryzykować spadku obrotu w miesiącach szczytowych.”
Przenoszenie miksu kanałów robimy poza szczytem i krokami 10–15% udziału.
- Plan na peak: zamrożenie zmian w newralgicznym oknie, testy obciążenia, plan awaryjny i cofnięcia zmian.
- Raport tygodniowy: obrót/udział Allegro vs sklep, marża po kosztach, CAC/ROAS, zwroty.
Efekt: Zero „skoków w bok” w sezonie — tylko kontrolowane podkręcanie udziału sklepu.
Na Allegro wynajmujesz ruch — płacisz prowizję i reklamy, a klient „należy” do platformy. Własny sklep to Twój lokal na własnej ulicy: to Ty decydujesz o witrynie, promocjach, bazie klientów i marży. My układamy to tak, by nie stracić nic z Allegro, a co miesiąc dokładać coraz większy kawałek sprzedaży w kanale własnym.
Nasze rozwiązania
1. Strategiczne przeniesienie ruchu z marketplace do własnego sklepu
Nie chodzi o to, żeby nagle „odciąć się” od Allegro czy Amazona – to zbyt ryzykowne. Nasza metoda polega na stopniowym przenoszeniu klientów do Twojego sklepu:
ETAP 1
Utrzymujemy Twoją obecną sprzedaż na marketplace, jednocześnie uruchamiając sklep internetowy.
ETAP 2
Wprowadzamy do paczek materiały (ulotki, kody rabatowe, zaproszenia), które zachęcają kupujących z marketplace do składania kolejnych zamówień bezpośrednio w Twoim sklepie.
ETAP 3
Uruchamiamy własne kampanie reklamowe – Google Ads, Meta Ads – kierujące ruch do sklepu.
EFEKT
Klienci stopniowo przestają kojarzyć Twoją markę tylko z Allegro czy Amazonem – zaczynają kupować u Ciebie, bez prowizji dla pośredników.
2. Integracje, które utrzymują dotychczasową sprzedaż
Wiemy, że nie możesz sobie pozwolić na przerwy w sprzedaży. Dlatego tworzymy sklep, który:
Dzięki temu możesz sprzedawać równolegle na marketplace i w sklepie, a dopiero z czasem przesuwać ciężar na własny kanał.
3. Budowa własnej bazy klientów i automatyzacja marketingu
Marketplace nigdy nie odda Ci danych Twoich klientów – a to właśnie one są największą wartością w e-commerce. Dlatego:
W efekcie nie musisz cały czas płacić za reklamy – klienci wracają do Ciebie sami, bo czują więź z Twoją marką.
- Każdy klient, który kupuje w Twoim sklepie, trafia do Twojej własnej bazy (CRM)
- Uruchamiamy newslettery, kampanie e-mailowe i SMS-owe, które przyciągają klientów z powrotem
- Tworzymy programy lojalnościowe – punkty, rabaty, kody promocyjne
- Wdrażamy marketing automation – np. maile przypominające o porzuconym koszyku, rekomendacje produktów na podstawie wcześniejszych zakupów
4. Możliwość sprzedaży równoległej – marketplace + własny sklep
Nie wymagamy od Ciebie „skoku na głęboką wodę”.
Możesz:
Zachować sprzedaż na Allegro/Amazon, żeby utrzymać przychody.
Stopniowo budować ruch i sprzedaż w sklepie, aż stanie się on Twoim głównym kanałem.
Rozwijać markę niezależnie – sklep internetowy pozwala Ci testować nowe produkty, nowe strategie marketingowe i rynki zagraniczne bez ograniczeń marketplace.
Dzięki temu cały proces jest bezpieczny i kontrolowany – nie tracisz sprzedaży, a zyskujesz niezależność i przyszłościową strategię rozwoju
Korzyści
Większa marża – sprzedajesz bez prowizji
Na Allegro i Amazonie prowizje sięgają nawet 20% wartości zamówienia. Jeśli sprzedajesz produkt za 100 zł, to nawet 20 zł oddajesz pośrednikowi. We własnym sklepie ta kwota zostaje u Ciebie.
Efekt: przy 1000 zamówień miesięcznie zyskujesz nawet kilkanaście tysięcy zł więcej.
To pieniądze, które możesz przeznaczyć na rozwój: reklamy, nowe produkty, zatrudnienie pracowników.
Przestajesz finansować wyłącznie Amazona i Allegro – budujesz swój biznes.
Budujesz własną bazę klientów i ich lojalność
Marketplace nie pozwala Ci kontaktować się z klientami. Kupujący „należy” do Allegro czy Amazona – Ty tylko wysyłasz paczkę.
W Twoim sklepie każdy klient trafia do Twojej bazy danych – masz adres e-mail, numer telefonu, historię zakupów.
Dzięki temu możesz tworzyć newslettery, rabaty, programy lojalnościowe, które sprawiają, że klient wraca.
Efekt: zamiast jednorazowego kupującego masz klienta, który zamawia regularnie i poleca Cię znajomym.
Kontrolujesz promocje i branding – nikt nie ogranicza Twoich decyzji
Na marketplace warunki narzuca platforma – promocje, kody rabatowe czy wygląd strony produktu. Nie masz wpływu na to, jak Twoja marka jest prezentowana
We własnym sklepie to Ty decydujesz o strategii: możesz organizować akcje sezonowe, sprzedawać zestawy, ustawiać indywidualne rabaty.
Twoja marka staje się rozpoznawalna i niezależna – klienci kupują u Ciebie, bo znają i lubią Twoją firmę, a nie dlatego, że wybrali produkt z listy na Allegro.
Efekt: większe zaufanie klientów i mocniejsza pozycja rynkowa.
Skalujesz biznes – sklep możesz rozwijać na inne rynki
Marketplace ogranicza Twoje możliwości – często działa tylko lokalnie, w ramach jednego kraju. Sklep internetowy otwiera Ci drogę do ekspansji:
Możesz sprzedawać w całej Unii Europejskiej i na rynkach globalnych.
Dodajesz nowe wersje językowe i waluty.
Integrujesz się z międzynarodowymi systemami płatności i logistyką.
Efekt: Twój sklep staje się narzędziem, które rośnie razem z Tobą – niezależnie od tego, czy obsługujesz 100, czy 100 000 zamówień miesięcznie.
Własny sklep to więcej pieniędzy w Twojej kieszeni, większa kontrola nad biznesem i możliwość budowania długoterminowej relacji z klientami. Marketplace’y pozwoliły Ci zacząć, ale to własny sklep daje Ci prawdziwą niezależność i perspektywy wzrostu.
Po audycie i trzech iteracjach: +38% współczynnika konwersji, +22% średniej wartości koszyka, −17% kosztu pozyskania. Szczyty sezonowe przeszły bez incydentów, a czas odpowiedzi działu obsługi skrócił się o 43%.
Co dostajesz?
Analizę obecnej sprzedaży.
Strategię przejścia z marketplace do sklepu.
Narzędzia do lokalizacji klientów (newsletter, rabaty, remarketing).
Pełną integrację systemów (płatności, logistyka).
Stałe wsparcie marketingowe.
FAQ
-
Nie – możesz prowadzić równoległą sprzedaż.
-
Nie – proces robimy płynnie, a kampanie marketingowe kierują ruch do sklepu.
-
Tak – dzięki braku prowizji i większej marży inwestycja zwraca się zwykle w 6–12 miesięcy.